To będzie kontrowersyjna opinia i miałem tego nie pisać, ale zaczyna mi być żal tego całego „PapJeża”.
Gość zgrywał cwaniaka w necie, wyśmiewał się z ludzi (w tym ze mnie), pisał co to nie on, żeby na końcu za kilka srebrników stać się pośmiewiskiem całego polskiego internetu.
I żeby nie było, należy się to mu za lata traktowania ludzi jak śmieci i nie dziwię się temu co się teraz dzieje.
Natomiast im dłużej to trwa to zaczyna mi być gościa żal.
Widać że, te kilkadziesiąt tysięcy które dostał za walkę to dla niego duże pieniądze. Wydaje mi się, że to chyba nie on był głównym pomysłodawcom udziału w tym mordobiciu tylko ta jego konkubina. Jak patrzę na gościa to wydaje mi się, że jego ego zostało doszczętnie zniszczone. Patrzenie na to jest przykre.
Ja może jestem naiwny, ale liczę na to że o gościu już więcej nie usłyszmy. Mam nadzieję że łomot który wczoraj dostał sprawi, że przemyśli sobie swoje życie. Zajmie się rodziną, która chyba chce budować. Pójdzie do normalnej pracy i weźmie się za siebie. No i przede wszystkim przeprosi tych których przez lata zwyzywał.
To się pewnie nie stanie, ale chciałbym żyć w świecie w którym jest to możliwe.