Panie Krzysztofie, te badania pól to jest u nas standard od wielu lat. Badamy pola pod kontem makro, mikroelementów, pH itd. Na swoim przykładzie powiem, że korzystam z technologii satelitarnych (dronowe testowałem 10 lat temu i jednak satelity mimo mankamentów wychodzą taniej i wymagają mniej wykonanej pracy). Zmienne dawkowanie zarówno nawozów jak i nasion również mamy od kilku lat. Co więcej, proszę sobie wyobrazić, że mamy polskie firmy w tej branży które konkurują z powodzeniem z dużymi korporacjami (np.
@SatAgroPL czy ostatnio rewelacyjne Nirby). I przy tym wszystkim wie Pan jakie jest moje najważniejsze narzędzie w gospodarstwie? Zaskoczę Pana - szpadel. To nim robi się odkrywkę ziemi by poznać jej kondycję. To popołudnia w polu by zaznajomić się ze stanem i potrzebami upraw. Narzędzia które Pan widział są jedynie pomocą. Wszystko i tak zaczyna się i kończy na gospodarzu. Nawet jeśli to będzie AgBot z farmy Clarksona.