Panie doctorze, tak w polsce jak i w innych krajach powstaje obecnie sporo startupów, które zaczynają interesować sie szeroko rozumianymi dronami.
Ponieważ widza szybki zysk na trwającej wojnie, kiedy koniunktura na innych branż przestaje być opłacalna i w europie mamy obecnie wygaszanie ich natywnej produkcji głównie poprzez koszty w utrzymaniu opłacalności produkcji. Wiec szukają, innej drogi, szybkiego wzbogacenia sie.
Drony stały sie tak popularne ponieważ kiedy, dwa państwa w stanie wojny utykają na froncie i konwencjonalne metody nie sa w stanie dostarczyć in szybkiego zwycięstwa, zaczynają poszukiwać innych rozwiązań.
Drony były już szeroko wykorzystywane w konflikcie w Syrii.
Konflikt na Ukrainie, to kolejna odsłona, ponieważ na początku obie armie polegały na istniejących planach i założeniach walki, lecz jeśli coś jest tanie i skuteczne, tak jak przytroczenie granatu do niewielkiego drona z AliExpress i jest w stanie przelecieć z jednego okopu nad 2 i zrzucić tam granat i jeszcze nagra filmik z tego czegoś to dość szybko staje się newsem i viralem.
Kilku więcej ludzi mających niewielkie doświadczenie zrobi sobie podobne modyfikacje aż w którymś momencie zostaje to dostrzeżone wyżej i zaczyna sie aktywnie szukać ludzi, którzy potrafią wykorzystać te tania i skuteczna technologie.
Konstrukcja takiego drona jest banalna, 4 silniki bezszczotkowe kontroler lotu który ma IMU jakieś radio kamerkę lekka rama i Bateria LiPO.
Lecz by produkować to jako bron musielibyśmy mieć podzespoły produkowane niezależnie od Chin. Ponieważ do produkcji Silników potrzebujemy Magnesów Neodymowych.
Praktycznie cala produkcja jest w Chinach, a nie da sie komercyjnie konkurować z czynami od chińczyka wiec nikt tego nie produkuje w europie.
Kolejnym elementem niezbędnym jest bateria LiPo, ponieważ znów ceny energii jak i obostrzenia środowiskowe nikt tego nie produkuje w europie, ponieważ nie da sie konkurować z cenami od chińczyka.
Następnie są systemy IMU ( czujniki nawigacji inercyjnej ) Mikrokontrolery radia, kamery jak i półprzewodniki do driverów tych silników.
Tu jest lepiej większość produkcji tego typu podzespołów, nadal jest zdecentralizowana mamy do wyboru Kilka rodzin procesorów od STM/Motorolla/Microchipa/Reness itp. większość tanich IMU produkują europejskie lub azjatyckie firmy np TDK LinearTechnology itd.
nieco gorzej jest w produkcji PCB ( płytek drukowanych) ale te technologie nadal posiadamy lokalnie.
Reszta podzespołów jak rama Okablowanie nie jest problemem, by produkować lokalnie.
Co pokazuje ze każdy kraj, który wejdzie w konflikt jest uzależniony od pozycji Chin, na razie oni widza na tym Biznes lecz kiedy ogłosili by embargo na np Neodymy i Baterie, Armii Ukrainy czy każdej innej armii Braknie podzespołów w kilka dni.
Co do myśli Inżynieryjnej, nadal mamy dobrych inżynierów, programistów itd.
Z własnego podwórka wiem ze tutaj jeszcze nie jest złe, ale coraz trudniej o znalezienie lud młodych ludzi z pasja, coraz więcej chce zostać influencerem, kiedy chiny szkoła 1 milion inżynierów rocznie...