Threads: @kulturawplot

Joined September 2011
4,630 Photos and videos
🧵(1/3) Jeśli spojrzeć na lata aktywności biznesowej Elona Muska oraz jego obecnie skumulowaną fortunę (większość w akcjach), wychodzi nam, że: - zarabiał prawie 60 tys. dolarów na minutę (prawie 220 tys. zł / min), - co daje 3,6 mln dolarów na godzinę (ponad 13 mln zł / h)
1
660
(2/3) - co daje prawie 86 mln dolarów dziennie (313,5 mln zł / dzień) - co daje 602 miliony dolarów tygodniowo (2,2 mld zł / tydzień) - co daje 2,6 mld dolarów na miesiąc (9,5 mld zł / miesiąc) - co daje 31,3 mld dolarów rocznie (114,5 mld zł / rok)
1
498
(3/3) WSJ wylicza też, że gospodarstwo domowe zarabiające średnio 84 tys. dolarów rocznie musiałoby pracować 11 milionów lat na taką fortunę. Całkiem godziwe życie.
1
401
Bawół, który nazywany jest Donaldem Trumpem ze względu na pewne podobieństwo do amerykańskiego prezydenta, zostanie oszczędzony i zamiast pod topór ofiarny, trafi do zoo. nbcnews.com/world/asia/buffa…
6
527
Piękny prztyczek od Chińczyków. Jak donoszą media, podczas wizyty Putina w Chinach rosyjskiemu zbrodniarzowi Xi Jinping postanowił zaserwować fragment “Jeziora Łabędziego”. Balet Czajkowskiego puszczany był we wszystkich kanałach rosyjskiej telewizji, kiedy rozpadał się ZSRR.
2
8
665
Fajnie, że w Eurowizji wygrała "Bangaranga", ale oglądanie tego na żywo w Wiedniu to dla widza chyba niezbyt ciekawe doświadczenie. No chyba, że ktoś zamiast piosenek lubi oglądać przez kilka godzin "materiały zakulisowe" i tekturową scenografię.
22
11
463
103,476
W Rosji zapanowała ponoć nowa moda wśród mężczyzn. Polega ona na płaceniu za "zabieg estetyczny", w którym "specjalista" celowo deformuje uszy, tak aby wyglądały jak kalafiory zawodników MMA. Kosztuje to - w przeliczeniu - około 300 złotych od ucha. vice.com/en/article/men-are-…
2
1,675
Jeśli mnie wzrok nie myli, to w sekwencji otwierającej tegoroczną Eurowizję grał syn Marii Koterbskiej, Roman Frankl. Tu można poczytać więcej o jego życiu - również na emigracji w Austrii. kultura.onet.pl/film/syn-gwi…
1
1
7
1,026
Blokowisko na szczudłach w Petersburgu.
1
1
9
1,694
W temacie inspiracji Michaela Jacksona (tudzież jego choreografa Vincenta Patersona), świetnie zmontowane fragmenty filmu "Wszyscy na scenę" z 1953 roku z Fredem Astaire'em w roli głównej. Teledysk do "Smooth Criminal" (fragment "Moonwalkera") to hołd złożony Astaire'owi właśnie.
Fred Astaire's Smooth Criminal — A Sting Original With the buzz building around the new Michael Jackson movie, here’s my reverse-engineered Smooth Criminal edit: The Band Wagon (1953) meets MJ.
6
20
2,576
Zadziwiające, jak wiele ruchów scenicznych Michael Jackson zapożyczył od postaci “Węża”, granego przez Boba Fosse’a w filmie “Mały Książę” z 1974 roku. “Wiele” = ruchy są praktycznie identyczne.
71
517
5,009
573,108
Nowe dzieło Banksy’ego stanęło w Londynie. Tak, stanęło. Tym razem to pomnik.
2
7
34
4,294
Taki "smaczek" w "Mouse: P.I. For Hire" :)
1
15
1,004
Nie przypuszczałem, że laureat Pokojowej Nagrody FIFA byłby zdolny do czegoś takiego.
1
12
1,236
Niestety, aczkolwiek Japończycy potrafią w fajne rzeczy, powyższe jest jednym "nagraniem" tej Godzilli (nie istnieje ani dłuższa wersja, ani inne ujęcie), więc niestety to zostało wygenerowane. W końcu i ja dałem się złapać :/
Godzilla w Tokio na Nowy Rok.
1
1
10
1,808
Godzilla w Tokio na Nowy Rok.
4
24
4,500
Idris Elba zajarany swoją figurą w Madame Tussaud's. Może nią odblokować swój telefon ;)
1
14
2,864
81 godzin później:
No to zaczynamy :) #silksong
1
1
1,184
KULTURĄ W PŁOT retweeted
Wojciech Cejrowski ma rację. Zachód rzeczywiście sprowokował Putina i Rosję do ataku na Ukrainę. Sprowokował w sposób bezpardonowy. Oto 11 prowokacji Zachodu. Pierwsza prowokacja — obsceniczne bogactwo Zachód miał czelność stać się zamożny. PKB per capita w Niemczech wynosi około 58 tys. dolarów, w Polsce 25 tys., a w Rosji? Niespełna 15 tysięcy. Co za arogancja! Jak można było tak prowokacyjnie demonstrować, że inwestycje zagraniczne płyną tam, gdzie nie zabiera się biznesu właścicielom na podstawie telefonu z Kremla? Druga prowokacja — działające instytucje Zachód w niepojęty sposób stworzył system, w którym sądy są niezależne, policja nie bije demonstrantów na rozkaz prezydenta, a urzędnicy nie żądają łapówek za każdą pieczątkę. Transparency International umieszcza Danię, Finlandię czy Norwegię na szczycie rankingów antykorupcyjnych, podczas gdy Rosja plasuje się gdzieś między Libanem a Kambodżą. To oczywista prowokacja — jak można tak demonstracyjnie pokazywać, że da się rządzić bez kleptokracji? Trzecia prowokacja — szczęście obywateli Ludzie na Zachodzie mają tupet być zadowoleni z bardziej życia niż Rosjanie. World Happiness Report rok po roku umieszcza kraje skandynawskie, Szwajcarię czy Holandię w ścisłej czołówce. A Rosja? Gdzieś w okolicach Peru, czyli na 66 miejscu. Niewybredna prowokacja! Czwarta prowokacja — oni emigrują do nas, nie na odwrót Setki tysięcy Rosjan uciekają na Zachód: programiści, naukowcy, artyści, dziennikarze. Nikt nie ucieka z Berlina do Woroneża, z Londynu do Jekaterynburga czy z Paryża do Niżnego Nowogrodu. Zachód sprowokował Rosję tym, że oferuje swoim mieszkańcom wolność słowa i perspektywy rozwoju. To niedopuszczalne! Piąta prowokacja — innowacje i technologia Dolina Krzemowa, Berlin, Londyn, Tel Awiw – centra innowacji, które zmieniają świat. Stamtąd pochodzi internet, smartfony, sztuczna inteligencja, biotechnologia. A Rosja? Sprzedaje ropę i gaz – surowce wydobywane głównie technologią opracowaną… na Zachodzie. Największym rosyjskim „eksportem technologicznym” są hakerzy i trolle internetowe. Zachód sprowokował Rosję tym, że zainwestował w edukację, badania naukowe i wolny przepływ idei, zamiast wsadzać do więzienia naukowców za kontakty z kolegami z zagranicy. Szósta prowokacja — rozwiązanie problemów sanitarnych W XIX wieku zachodnie miasta tonęły w nieczystościach. Potem Zachód rozwinął kanalizację, oczyszczalnie ścieków, systemy wodociągowe. Dzisiaj w Paryżu, ale i w Warszawie można pić wodę z kranu. Tymczasem w Rosji nawet w XXI w. miliony ludzi żyją bez dostępu do bieżącej wody, a w Moskwie nie wolno pić wody z wodociągu bez przegotowania. Przeciętna długość życia mężczyzny w Rosji to 68 lat, w Polsce – 75. Co za prowokacja ze strony Zachodu – żyć dłużej i zdrowiej! Siódma prowokacja — brak oligarchów-rabusiów Zachód sprowokował Rosję tym, że jego bogacze zazwyczaj dorobili się na biznesie, innowacjach, przedsiębiorczości, a nie na uwłaszczeniu się państwową kradzieżą w stylu „kupiłem za ułamek wartości rafinerie, które kiedyś zbudował lud ZSRR”. Bill Gates tworzył oprogramowanie, Elon Musk – rakiety, Jeff Bezos – księgarnię internetową. A Abramowicz, Deripaska czy Fridman? Przyjaciele prezydenta, którzy w odpowiednim momencie byli we właściwym miejscu i dostali aktywa za psie pieniądze. Zachód miał czelność stworzyć system, w którym miliarderzy powstają przez konkurencję rynkową, nie przez telefoniczną zgodę z Kremla. Ósma prowokacja — prawa człowieka i brak więźniów politycznych Zachód sprowokował Rosję tym, że nie morduje opozycji. Aleksiej Nawalny zmarł w rosyjskim więzieniu w wieku 47 lat. Anna Politkowska i Boris Niemcow zostali rozstrzelani. Siergiej Magnitski – pobity na śmierć w areszcie. W demokratycznych krajach Zachodu opozycja może krytykować rząd, organizować protesty, zakładać partie. Nikt nie wysyła jej do łagrów na Syberię, nie truje Nowiczokiem, nie wyrzuca przez okno. Jak można było prowokacyjnie demonstrować polityczny pluralizm i ochronę praw człowieka? Dziewiąta prowokacja — wolne media Zachodnie media mogą krytykować rządy bez strachu przed zamknięciem lub aresztowaniem dziennikarzy. The New York Times rozlicza amerykańskich prezydentów, Der Spiegel – niemieckich kanclerzy, Le Monde – francuskich przywódców. W Polsce TV Republika krytykuje koalicję rządzącą, a Gazeta Wyborcza Prezydenta. W Rosji niezależne media zostały zlikwidowane, a pozostałe są tubami propagandy Kremla. Echo Moskwy – zamknięte. Nowaja Gazieta – zduszona. Meduza – wygnana za granicę. Zachód sprowokował Rosję tym, że pokazał: da się żyć w systemie, gdzie władza jest rozliczana, a nie ubóstwiana. Dziesiąta prowokacja – edukacja i nauka wolna od strachu przed rządem Zachodnie uniwersytety są kuźniami talentów: Harvard, Oxford, Sorbona, ETH Zürich. Studenci uczą się krytycznego myślenia, i podważania autorytetów. W Rosji wykładowcy boją się poruszać niewygodne tematy historyczne, studenci są indoktrynowani propagandą państwową, a naukowcy zależą od łask władzy. Zachód sprowokował Rosję tym, że nie boi się prawdy o błędach rządów czy o ciemnych kartach historii. Jedenasta prowokacja — kultura i sztuka bez cenzury Zachodni artyści, pisarze, filmowcy mogą tworzyć bez cenzury. Mogą krytykować wojnę, religię, polityków, społeczeństwo. W Rosji za „dyskredytowanie armii”, czyli mówienie, że wojna jest zła, grozi 15 lat więzienia. Reżyser Kirill Sierebrennikow był sądzony za „malwersacje”, choć w rzeczywistości chodziło o jego proukraińskie sympatie i niezależność artystyczną. Zachód sprowokował Rosję tym, że nie każe swoim twórcom malować propagandowych obrazków o „operacji specjalnej”. Oczywiście, Zachód nie jest idealny. Zdarzają się przypadki nadużyć władzy. Zdarzają się aresztowania ludzi za poglądy – pomyślmy o kontrowersjach wokół mowy nienawiści czy protestów. Istnieją przypadki korupcji – politycy łamiący prawo dla własnej korzyści. Ale – i to jest kluczowa różnica – te zjawiska nie są zakorzenione w systemie. To błędy, usterki, które demokracje potrafią naprawić. W systemach demokratycznych dziennikarze ujawniają nadużycia, sądy je ścigają, społeczeństwo obywatelskie protestuje, a wyborcy mogą odsunąć winnych od władzy. Skorumpowani politycy lądują w więzieniach – nie dlatego, że przeszkadzali władzy, ale dlatego, że złamali prawo. Nawet jeśli ktoś zostanie aresztowany za kontrowersyjne poglądy, to z pewnością nie zostanie zabity w celi ani otruty. W Rosji korupcja, represje i zabójstwa polityczne są systemowe. To nie błędy do naprawienia – to fundament władzy. I właśnie dlatego przypadki zachodniej korupcji są ujawniane i karane, podczas gdy w Rosji giną w mroku albo są legalizowane odgórnie. Dodatkowo są znacznie rzadziej ujawniane i znacznie mniej chętnie omawiane publicznie niż na Zachodzie. Na Zachodzie skandali jest wiele w mediach, ale niewiele pod dywanem — w Rosji odwrotnie. Więc tak, Zachód sprowokował Rosję do inwazji na Ukrainę. Sprowokował ją swoim sukcesem.  Bo każdy krok Ukrainy w stronę Zachodu mógł rodzić w głowach Rosjan pytanie:  „Dlaczego oni mogą żyć lepiej, a my nie?” Dlatego czołgi ruszyły na Kijów. Nie po to, by bronić Rosji. Ale by uciszyć to pytanie. Bo jeśli Ukraina pójdzie zachodnią ścieżką i odniesie sukces, inni mogą pójść za nią – Gruzja, Kazachstan, a może nawet Tatarstan, Baszkiria czy Czeczenia. Putin doskonale wie, że nie można pozwolić na istnienie tuż obok udanej, wolnej, demokratycznej alternatywy. Bo wtedy pytanie „dlaczego nie my?” stanie się nie do powstrzymania.
96
368
1,619
90,217