Chciałbym mieć taki luz jak ten Protasiewicz. Pomimo tego, że mam anonimowe konto i pies z kulawą nogą mnie obserwuje, dwa razy zastanawiam się zanim coś napiszę, czasami zdarzyło mi się usunąć wpisy, a ten będąc osobą publiczną wyzywa wszystkich w biały dzień i zadowolony :d