każdy mógł zostać marginem - ale tylko ja miałem odwagę

Joined October 2024
1,300 Photos and videos
Pinned Tweet
Dobra to lecimy. Jak wyskalowałem swoje zarobki z 4.5k PLN w 2016 roku do 75k PLN w 2025. Sam nie mogę w to uwierzyć. Karierę zawodową zacząłem na poważnie w 2016 roku. Ale pierwsze podrygi miałem już wcześniej, przed napisaniem inżynierki, wykorzystałem trochę luźniejszy grafik, zobaczyłem ogłoszenie na słupie i poszedłem pracować w małym SoftwareHouse przy projekcie unijnym. Kompletnie nie wiedziałem co robię, ale to był na tamten czas fajny zastrzyk gotówki. Nigdy nie byliśmy biedni, ale też nigdy się nie przelewało (była motywacja, żeby semestr w semestr zgarniać stypendium naukowe;)), więc trzeba było zagryźć zęby i "fake it until you make it". Nie pomagał fakt, że kierunek który studiowałem miał więcej wspólnego z mechaniką niż IT. Ale że jestem uparty, sprzedałem się na tyle dobrze, że po tym jak projekt się skończył - ja dalej utrzymywałem kontakt z firmą. Na magisterce już popuściłem lejce i olałem stypendium naukowe. Zawsze szło coś dorobić tu czy tam. Na pierwszym semestrze chyba jeszcze miałem, ale potem odpuściłem. Wiedziałem wtedy, że i tak chcę iść w IT, więc na cholerę miałem się spinać. Fast forward, kończąc magisterkę (którą pisałem z sieci neuronowych, zanim AI było modne :D), dowiedziałem się, że firma (ta sama), szuka kogoś z pogranicza elektroniki i programowania. No to co, poszedłem i mówię: dam radę. I zacząłem projektować układy PCB i je programować. Natomiast plan był prosty, wykorzystać otoczenie i wbić się na pełnej w IT. Zajęło mi to około pół roku. Dowiozłem prototyp, po godzinach uczyłem się tego, co mi koledzy podpowiadali i po tych 6 miesiącach poprosiłem o przydzielenie do projektu IT. Na początek mniejsze rzeczy, ale timing miałem dobry, klient akurat przerabiał system dla dużej firmy konsultingowej. Było co robić. Zarabiałem wtedy chyba 4-4.5k netto na UoP nadgodziny. Zdarzało się, że wyciągałem i 5.5k na rękę. W 2016 roku? Prosto po studiach? Bez zarywania nocek? Żyć nie umierać. W tym czasie moi koledzy trafiali do VW, P&G i innych dużych firm i zostawali korposzczurami dostępnymi na każdy telefon. Po kilku miesiącach, razem z kumplami z pracy dowiedzieliśmy się, że duża firma outsourcingowa szuka całego zespołu. Zgłosiliśmy się w 4 i w 4 pracę zmieniliśmy. Po raz pierwszy przeszedłem na JDG. Nadal byłem juniorem. W 2017 roku, wynegocjowałem stawkę w okolicach 430-450PLN dziennie. Dawało to w okolicach 9500PLN netto na miesiąc. Ale nie byłbym sobą (gdybym był inny;)), gdybym na tym poprzestał. Miałem chętkę na więcej. Po około 6-9 miesiącach, poszedłem na rozmowę techniczną do innego outsource w mieście. Nie chciałem tej roboty, ale chciałem się sprawdzić, w poprzedniej wszedłem w pakiecie - a co mogę zgarnąć na własną rękę? Nowa firma nie oferowała pracy zdalnej (ale tego mój aktualny "pracodawca" nie musiał wiedzieć ;)), techniczna poszła dobrze, zaoferowali mi 850PLN dziennie. Byłem w szoku. Nie spodziewałem się, aż takiej różnicy. Zarobki razy 2 po pół roku pracy? Gdzie już wcześniej przeskoczyłem (na rękę) o jakieś 70%? Twardy orzech do zgryzienia. Poszedłem do mojego menagera i powiedziałem, jak jest: Słuchaj (niech to będzie Mariusz na potrzeby tej historii) Mariusz, fajnie jest tutaj, lubię z tobą pracować, wszystko się zgadza, ale w innej firmie w mieście oferują mi blisko x2! Co możemy zrobić, jesteś w stanie mi coś zaproponować? Zaproponował 700PLN i następną rozmowę za pół roku. Ja pokerface, podziękowałem, powiedziałem, że się zastanowię i poszedłem się wykrzyczeć z radości. Co ciekawe, w pewnym momencie trafiłem do projektu, gdzie klient przez 9 miesięcy płacił mi za siedzenie na 4 literach, bo nie mogli własnej polityki ogarnąć, ale tak się im spodobałem, że chcieli, żebym poczekał. Miałem czas pospać w południe, pouczyć się nowych rzeczy. Piękny okres. Na tym etapie, zarabiałem już więcej niż moi koledzy z poprzedniej pracy? Dlaczego? Czy byłem technicznie tak świetny? Niekoniecznie. Po prostu wiedziałem, kiedy się opierdalać, a kiedy zarwać wieczór i dowieźć coś krytycznego, albo być tym, który uratuje dzień. A do tego mówiłem płynnie i pewnie po angielsku, więc klient odbierał mnie jako bardzo kompetentnego. Moi koledzy śmiali się, że jestem złotym dzieckiem IT. Po podwyżki chodziłem średnio co pół roku. Menago szybko zczaił, że musi mnie przetestować, bo stałem się zbyt śmiały. Wysłał mnie na rozmowę do ciężkiego bankowego klienta, rozmowę techniczną przeszły 3 osoby ze wszystkich wysłanych, troszkę obsrałem zbroję, nie powiem. Ale od czego są koledzy i znajomości. Podpytałem co i jak, douczyłem się i niespodzianka - dostałem się. Wszystkie karty były po mojej stronie. Mój dobry kolega powiedział kiedyś: Praca tylko po znajomości? I co z tego? Studiowałeś z tymi ludźmi przez 5 lat, przez 5 lat rozumiesz? I przez te 5 lat nie zrobiłeś sobie w branży znajomości? Nie postawiłeś nikomu piwa? To jesteś pizda i nic dziwnego, że nie chcą z Tobą pracować. W sensie nie ze mną, ale był to komentarz do maruderów. Anyway... Dodatkowo, przez cały okres pracy, wykorzystywałem radę, którą mój menago dał mi w pierwszych miesiącach pracy: "Nigdy nie dawaj z siebie domyślnie 100%, dawaj 70. W ten sposób możesz wziąć drugi projekt równolegle, możesz mieć bufor bezpieczeństwa na sytuacje awaryjne. A jak dasz 100 - klientowi nigdy nie będzie dość" To była złota rada, która prowadzi mnie do dziś. W praktyce, prawie przez cały okres pracy tam, robiłem więcej niż jeden projekt. I wcale nie pracowałem po 16h. Po prostu nauczyłem się być efektywny i skupiać swoją uwagę tam, gdzie mogłem najwięcej osiągnąć. W tej firmie udało mi się dojść do zarobków w okolicy 150PLN/h, czyli 1200PLN/dzień. A że czasem dało radę zrobić z tego fakturę na 30 k - to już kwestia efektywności. Praca w większych projektach ma to do siebie, że nie jesteś w stanie robić kilku rzeczy na raz, a bardzo często zdarzają się przestoje, z którymi nic nie zrobisz, nie są Twoją winą. Musisz po prostu czekać. Z firmy odszedłem chyba w 2020 roku. Krótko przed COVIDem, jednocześnie ubijając deala z samą firmą i klientem. Znowu - wykazałem się kilkukrotnie kompetencją, kiedy inni byli leniami, przez co klient był chętny dalej ze mną pracować - tyle że bezpośrednio, bez pośredników i już nie w PLN, a EUR. Z tym klientem pracuje do dzisiaj, stosując podobną strategię udało mi się wyskalować swoją stawkę godzinową do 100EUR/h. Nie musiałbym już pracować pełnego etatu. Mógłbym chillować. Ale moje ambicje są inne. Jednocześnie nawiązałem współpracę z klientem (a nawet kilkoma) amerykańskim, żonglując technologiami, a nawet zatrudniłem własnego kontraktora. W praktyce dochody wzrosły do 75k PLN miesięcznie. I nadal nie czuję, że czas osiąść na laurach. Jest dobrze, już dłuższy czas, ale to się może zmienić w każdej chwili - to nie jest biznes na kolejne 20 lat, więc prę dalej kombinując jak się skalować dalej do stałych 100k PLN miesięcznie i więcej, a jednocześnie żyć, korzystać z tego co już wypracowałem, odcinać kupony. A to oznacza, że moje usługi, produkty mają być drogie. Czy moja droga jest powtarzalna? W pewnym stopniu tak. Ale na pewno nie jest to droga dla każdego.
@your_margin obiecałeś napisać jak to było u Ciebie z tym podniesieniem dochodów 💰🪙
49
17
393
138,907
Ta pała mnie zablokowała jakiś czas temu, nie wiem czemu mogłem pierwszy raz skomentować. @AlkoInwestor - niedaleko Brzydgoszczy ;)
5
12
8,044
Ale to nie alko mnie zablokował, tylko Pał(k)a ;p Ja tam alko lubię. Dobry bait zawsze w cenie
1
2
743
Przetłumaczę Wam na Polski - Bezos zastąpi Was i bez AI ;p
JUST IN: Jeff Bezos says concerns over AI making humans obsolete are overblown
2
8
1,799
I znowu nad wodą. To granie dorywcze średnio się sprawdza. 13k partii o_O Może czas się nauczyć grać po prostu :D
1
349
Na ktoś trawę z rolki? Jakieś opinie względem siania?
9
2
5,800
Na weekend jadę do Łodzi. Jak nie będzie, to jadę do Poznania w wiadomo jakim celu.
Nie jesteśmy w stanie już tego wytrzymać. W środę jadę do Łodzi.
1
8
3,711
Tusk się wściekł?
Zgodnie z opublikowanym dzisiaj oświadczeniem Szpitala Południowego, dr Kacprzyk, złoty chłopiec Platformy Obywatelskiej, przepracował tam średnio 331 godzin miesięcznie. To daje ekwiwalent dokładnie 2,22 etatu (dwa przecinek dwadzieścia dwa xD) Warto pamiętać, że dr Kacprzyk oprócz tego jest zatrudniony również w: – Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej SZPZLO Warszawa-Ochota, – Izbie Przyjęć Szpitala św. Anny, – SOR Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego. Dodatkowo jest radnym Warszawy-Ursusa, częstym gościem TVP oraz bojownikiem o demokrację i wolne media. Ale to zapewne w czasie wolnym🤡
4
23
3,100
to w co iść all in? podpowiedzcie
BREAKING: 🇺🇸🇮🇷 President Trump says peace deal with Iran is officially complete and the Strait of Hormuz is now open.
19
15
14,390
do zobaczenia za 6 tyg
3
30
4,406
Ubawiłem się na tym nowym Mortal Kombat
261
Większość osób nie powinno kupować krypto. Powód? Inwestorzy przegrywają z własnymi emocjami w dwóch sytuacjach: Gdy rośnie – chciwość wygrywa, nie potrafią zamknąć pozycji i patrzą, jak zyski topnieją Gdy spada – zamiast kupować tanio, panikują i sprzedają ze stratą.
3
1
19
3,148
nawet za 250 :D
Za 270zl była najtaniej przecież wrzucalem kilkanaście razy :D
4
15
14,463
scary ai noises
BREAKING: Anthropic says its newest AI model is too powerful to release to the public
776
Let me tell you something! Ten gościu wiedział, co robi
Trudno w to uwierzyć, ale cały brazylijski Twitter w tym jest, więc to jednak nie fake. Oni zapomnieli przypiąć linę...
393
A czy Wy korzystacie z rad osoby, która jeszcze niedawno pisała o tym, że jego dziecko "nie chce żyć"?
4
13
2,144
🚨🇧🇷 TRAGEDIA EN BRASIL: Una joven de 21 años, Maria Eduarda Rodrigues de Freitas, murió tras caer de 40 metros en la "Ponte do Esqueleto" (Limeira, São Paulo). Los operadores de la empresa "Entre Cordas" la levantaron en posición "superman" y la lanzaron al vacío olvidando por completo enganchar su cuerda de seguridad al arnés. Tras el impacto fulminante, dos instructores intentaron huir por el bosque, pero la policía los capturó con helicópteros. Ya hay 6 detenidos. La empresa borró todas sus redes sociales de inmediato. El lugar es un puente abandonado no regulado pero muy popular para el 'rope jump'. #Brasil #Limeira #PonteDoEsqueleto #Noticias
4
1,017
Był Fable Nie ma Fable
The US government, citing national security authorities, has issued an export control directive to suspend all access to Fable 5 and Mythos 5 by any foreign national, whether inside or outside the United States, including foreign national Anthropic employees. The net effect of this order is that we must abruptly disable Fable 5 and Mythos 5 for all our customers to ensure compliance. Access to all other Claude models is not affected. We apologize for this disruption to our customers. We believe this is a misunderstanding and are working to restore access as soon as possible. Read our full statement: anthropic.com/news/fable-myt…
3
710
I don't fucking get it. Some people show amazing results in a single run Other's show this My personal experience so far - interesting, sort of like talking a bit better Opus 4.6 before they lobotomised it. One guy claimed Fable read binary of a game and recreated it in C or whatever. Like WTF
This was ass cancer to try and get Ai to make. The tile sheet is always different, so to make it feed into a centeral pipeline to convert into a WFC / Wang Tile approach. Figured "AI" could make short work of this. Hell. No. I literally blew through 30% of the weeks Fable tokens on this alone. Grok utterly failed. GPT-5 utterly failed. Kimi almost got close but utterly failed. None of the AI models could make it work. They just kept scrambling the problem or worse hard-coding the answer and avoiding WFC/Wang Tile abstractions. I just deleted all their slop code, re-wrote it by hand and now it works. This is what I am saying around sunken cost fallacy. You feel like just one more pull on the slot machine you'll get your win. Anyone who comes at me when this game ships and says "pfft... ai generated.." can get fucked. As i wish it could be ai generated. It costs more to keep pulling on that lever than it does to just use it. I will use AI for business problems, but gaming more and more I keep coming back to it and hoping it will help always becomes this massive time suck and I achieve nothing. It may punch out demos or threejs "look i remade minecraft" bullshit. But if you *ACTUALLY* want it to do serious work in a game. You may as well just punch yourself in the face. #pixelart #indiedev #gamedev #indiegame
1
485
x.com/ammaar/status/20654916… - jeśli to prawda - RIP software binaries

I asked Claude Fable 5 to reverse engineer a 1993 DOS game with no source code. It read the raw machine code, rewrote the engine in C, and gave me a fully editable port for every platform. 30 min from EXE to iPhone. Sharing it all so you can revive your own childhood games!
1
1
506