W Toruniu ruszył właśnie proces ciemnoskórego etnolatynosa i legalnego imigranta z Wenezueli, Yomeykerta S., oskarżonego o bestialski mord na Klaudii Karkowskiej.
Niestety, osoby, które sprowadziły go do Polski, nie zostały jeszcze oskarżone o współudział.
Tradycyjnie apeluję również o to, aby grzać do oporu propagandowo i politycznie takie i inne przypadki morderstw.
Nigdy nie zapominajcie, co druga strona robiła choćby w 2015 roku. Wszystkie korpo media eksponowały wtedy zdjęcie martwego dziecka z Syrii. Ciało wyrzuciło morze. Operacja psychologiczna nastawiona była na zmiękczenie europejskiej opinii publicznej, co się w dużej mierze udało.
Nigdy nie zapominajcie również, co druga strona robiła w roku 2020, gdy przećpany, czarny menel-recydywista zmarł pod kolanem gliniarza z drogówki. Wałkowali pocięte nagranie z policyjnej kamery nasobnej do porzygu we wszystkich światowych serwisach informacyjnych.
Dlatego jeszcze raz podkreślam: wykorzystujcie ofiary "kolorowych" migrantów do celów propagandowych. Bez skrupułów. Oni cynicznie używają "martwych ciał" do zalewania Europy bronią biologiczną i nakręcania antybiałej propagandy. W ramach odwetu bądźcie o rząd wielkości bardziej cyniczni.