Joined April 2022
3 Photos and videos
Kryptonium retweeted
Worlds we landed across the Solar System
15
100
689
44,057
Kryptonium retweeted
Czujemy się oszukiwani. Oszukiwani filmikiem z przepięknej plaży, która nie istnieje. Wzruszającej sceny z udziałem nieistniejących ludzi. Czujemy się oszukani, bo napracowaliśmy się w Photoshopie nad efektem, który osoba bez doświadczenia uzyskała w Nano Banana. Czujemy się oszukani, bo obiecano nam lekarstwa na ciężkie choroby, a dostaliśmy filmik z papugami przeskakującymi na motocyklu płonącą przeszkodę. Czujemy się oszukani, bo dzięki AI mieliśmy pracować mniej, a pracujemy więcej niż kiedykolwiek. Czujemy się oszukani, bo AI miała wynieść naszą pracę na wyższy poziom, a nie ją zabrać. Niechęć do AI napędzają: zrozumiały strach przed rewolucją, jaka toczy się na naszych oczach, zwolnienia napędzane połączeniem AI z najgorszym rodzajem kapitalizmu, czy po prostu zmęczenie wszędobylskim AI slopem. Czy korzystanie z AI to zatem powód do wstydu? Przez ostatnie dni dużo myślałem o tym temacie. Nowe badanie 228 tysięcy dyskusji na temat treści generowanych z użyciem AI pokazuje, że drastycznie obniżają zaufanie względem marek w sieci. Aż 48% widowni reaguje negatywnie. Czy to oznacza, że należy się kryć z korzystaniem z AI? Czy marki powinny się wycofać z komunikacji dotkniętej w jakikolwiek sposób AI? Wydaje mi się, że niekoniecznie i warto dać tu więcej niuansu. AI to narzędzie i jak z każdym narzędziem można z niego korzystać w sposób rozsądny, dający wartość. Można je też wykorzystywać do prostych skrótów i taniego efektu. Można tym narzędziem stymulować i wspierać ludzką kreatywność, a można ją także zabijać. Technologia, która powinna dać eksplozję kreatywności, sprawia, że coraz więcej ludzi przestaje myśleć. Pytamy ChataGPT o absolutnie wszelkie pierdoły. Ostatnio złapałem się, że miałem odruch zapytać GPT o to na którym stoisku znajdę oliwki w dyskoncie. Zjawisko trochę jak z kalkulatorem. Kalkulator uruchamiamy dziś do tych samych obliczeń, które robiliśmy w 3 sekundy, w głowie, w podstawówce jednocześnie przewijając na ołówku kasetę magnetofonową. Warto jednak podkreślić, że w odpowiednich rękach - AI pozwala wynieść kreatywność na absolutnie niespotykany poziom. AlphaFold dał ludzkości trójwymiarowe kształty niemal wszystkich znanych białek. Mapę molekularnych podstaw życia, którą wcześniej odsłaniano latami, a teraz jest otwarta dla badaczy na całym świecie, przyspieszając prace nad lekami, szczepionkami i leczeniem chorób. Nie zastąpił badaczy, a dał im kompletnie nowe, niesamowite narzędzie. AI pomógł odczytać zwoje z Herkulanum, których od 275 lat nikt nie potrafił przeczytać. To była biblioteka spalona przez wybuch Wezuwiusza w 79 r. n.e., zamieniona w bryły węgla tak kruche, że rozsypywały się przy próbie rozwinięcia. AI pomogło rozszyfrować zwoje i przywrócić nam kolejną cegiełkę historii. AI pomogło przywrócić głos choremu Valowi Kilmerowi, zrealizować animowany teledysk Linkin Park stanowiący hołd dla nieżyjącego Chestera Benningtona. Jednocześnie AI napędza spam, tanie efekciarstwo, dezinformację, oszustwa i gigantyczne ryzyka. AI deepfake wpływają na wyniki wyborów, czy nawet autonomicznie podejmują decyzje o eliminowaniu ludzi na polu bitwy. Dużo dobrego, dużo złego. Jak zatem zdefiniować granice w wykorzystaniu AI? Moim zdaniem dobrych praktyk jest kilka: 1. To nadal powinien być wysiłek. Jeśli efekt działania AI sprawia wrażenie „pójścia na łatwiznę”, taniego efektu, który można osiągnąć prostym promptem - trzeba liczyć się z negatywnymi reakcjami. Z drugiej strony, jeśli nasz wysiłek był istotny, a AI stanowiło jedynie narzędzie pozwalające wyrazić coś co naprawdę nam w duszy gra, ale wcześniej nie byliśmy w stanie tego wyrazić - takie wykorzystanie technologii powinno być szanowane. Od 8 miesięcy pracuje nad dużym prywatnym projektem, w którym robie krótki animowany film science-fiction ostrzegający przed bezrefelksyjnym wykorzystaniem AI. Większość scen w tym filmie jest animowana... przy użyciu modeli AI, ale zdecydowanie nie da się tego robić jednym promptem. Cały proces jest żmudny, bo najpierw przygotowane są kluczowe klatki, które są poprawiane w Photoshopie, kolorowane przy użyciu różnych narzędzi, a na końcu animowane przy użyciu modeli AI. Przez ostatnie meisiące poświęcilem setki godzin na pracę nad 3 minutowym filmikiem! Czasami kilka dni spędziłem nad jednym 2 sekundowym ujęciem (aby osiągnąć taki efekt jaki mialem w głowie). W tym przypadku nie ma mowy o pójściu na łatwiznę. Personalny wysiłek, aby powstało to wideo był ogromny. 2. Nie udawać rzeczywistości. AI najgorzej wypada wtedy, gdy próbuje podszyć się pod prawdziwe miejsce, prawdziwy produkt, prawdziwe emocje albo prawdziwych ludzi. Zresztą ten problem istniał już przed AI. Reklamy leku z aktorami udającymi lekarzy są totalnie nieprzekonywujące. Marki często nie wykorzystują szansy jaką daje pokazanie prawdziwych ludzi budujących firmę, czy markę. Dużo chętniej kupiłbym wybrany lek po reklamie, w której byłby jeden z naukowców biorących udział w powstaniu leku. Mówiący o emocjach, czy dumie z tym związanej. 3. Zgoda i godność ludzi. Twarz, głos, styl, wizerunek czy historia konkretnej osoby powinny być używane tylko ze zgodą albo w bardzo jasnym, etycznie uzasadnionym kontekście. Rozróżnianie użyć kreatywnych od szkodliwych, zgoda, ujawnienie i ochrona godności osób przedstawianych. Co innego wykorzystanie AI do opowiadania fikcyjnej opowieści sci-fi, a co innego do „udawania” zadowolonego pacjenta podobnego do znanego aktora w reklamie suplementu. 4. Nie zastępować człowieka tam, gdzie relacje miedzyludzkie dają największą wartość. Są rzeczy, których nie warto automatyzować, nawet jeśli technicznie już się da. Jeśli sednem dzieła jest osobiste doświadczenie, głos, emocja, świadectwo, kontakt z drugim człowiekiem albo zaufanie do realności obrazu - AI powinno co najwyżej pomagać na marginesie. Przykładowo, obsługa klienta powinna być przywilejem, super mocą która pozwala pokazać ludzką twarz marki i zbudować realne relacje. Ludzie zawsze będą chcieli mieć relacje z innymi ludźmi, mamy to w genach. Zastępowanie tego chatbotem jest moim zdaniem strzałem w stopę. W szczególności jeśli próbuje udawać człowieka, a fakt rozmowy z AI jest zatajany. 5. Pokazywać proces, nie tylko efekt. „Zrobione AI” brzmi jak skrót. „Najpierw napisałem scenariusz, potem stworzyłem storyboard, poprawiałem klatki, testowałem 80 wersji animacji, montowałem, kolorowałem, udźwiękowiłem” - brzmi jak rzemiosło. Making-of może być najlepszą tarczą przed zarzutem AI slopu. Podobnie w przypadku tworzenia artykułu. 6. Nie używać AI tylko po to, żeby było taniej. Odbiorcy wyczuwają, kiedy AI jest narzędziem redukcji kosztów, a kiedy narzędziem stworzenia czegoś, czego inaczej nie dałoby się zrobić. Najlepsze użycia AI dają widzowi nadwyżkę: więcej wyobraźni, więcej dostępności, więcej wiedzy, więcej eksperymentu - nie tylko tańszą wersję starego formatu. Najpiękniejszą rzeczą związaną z AI jest demokratyzacja procesu tworzenia. Tworzenia obrazu, wideo, audio. Miliony ludzi z całego Świata, którzy mają coś do powiedzenia, mają wizję - mogą zrobić coś co wcześniej było dla nich absolutnie poza zasięgiem. W wielu branżach ten proces toczył się od lat jeszcze przed rewolucja AI. 7. AI powinno pomagać wyrażać doświadczenie człowieka. W tworzeniu czegokolwiek ważna jest obecność ludzkiej intencji i wrażliwości. Na przykład, dzięki dronom mogę od lat nagrywać ujęcia, których 10 lat temu bez prywatnego helikoptera nie mógłbym uwiecznić. Nie powstałby filmik o Pięknej Polsce, który obejrzały miliony osób i do dziś śmiga w ambasadach Polski na całym świecie. AI wynosi to na kolejny poziom. Pozwala mi ze słabszej jakości materiału HD rozszerzyc do jakości 4K, czy spowolnić obraz w sposób niemożliwy do tej pory. Oczywiście AI pozwala tez zrealizować niezłe wideo pokazujące piękną Polskę bez wstawania kanapy, ale tu moim zdaniem granica jest przekroczona, bo nie pomaga mi wyrazić moich osobistych doświadczeń, a zaledwie udaje te doświadczenia. 8. Nie robić AI tam, gdzie autentyczność jest sednem. Produktowe zdjęcie jedzenia, hotelu, ubrania, kosmetyku, koncertu, lokalu, zabiegu, efektu „przed i po” - tutaj margines tolerancji jest mały. Jeśli odbiorca podejmuje decyzję zakupową na podstawie obrazu, AI może bardzo łatwo zostać odebrane jako manipulacja. 9. Warto pozostawić ślady człowieka. Nie wszystko musi być wypolerowane. Drobna niedoskonałość, osobisty komentarz, własny głos, własna historia, własna porażka i własne ograniczenia są ważniejsze niż perfekcyjny output. Paradoksalnie im mocniejsze AI, tym cenniejsza staje się ludzka chropowatość. W muzyce te niedoskonałości są piękne. W większości utworów, gitara której słuchamy to tak naprawdę dwie gitary grające „to samo”, ale w dwóch różnych próbach. Powstają wtedy mikroróżnice, które tworzą pełniejsze brzmienie. Uff. Miała być szybka refleksja, a trochę się rozpisałem. Dajcie znać jeśli dotarliście aż tutaj. Ciekaw jestem jak Wy podchodzicie do tego? Gdzie jest granica pomiędzy AI mającym pozytywny, a gdzie negatywny efekt?
10
3
49
8,260
Kryptonium retweeted
🚨: MIT has made almost all of its courses available for free online — allowing anyone to learn for absolutely no cost
50
895
6,325
252,211
Kryptonium retweeted
INSTEAD OF WATCHING NETFLIX TONIGHT. Spend 1 hour with this. Claude AI FULL COURSE that teaches you how to BUILD and AUTOMATE anything. The people who watch this tonight will wake up tomorrow with a new skill. Watch it and Bookmark it now.
10
190
726
96,624
Kryptonium retweeted
Jun 14
🚨Anthropic just showed a 24-minute workshop on how to actually do prompts for Claude. Taught by the people who built it. Free. No registration. No paywall. I've seen $300 courses that don't cover what they teach in the first 8 minutes. Watch it and bookmark it now!
4
34
102
15,993
Kryptonium retweeted
Claude can now perform stock market research like a top-tier consulting firm — for free. Here are 10 Claude prompts that replace $100K/year stock analysts. (Save this for later) 📌
37
29
124
28,430
Kryptonium retweeted
You can earn $500 a day if you have: 1. A laptop 2. Wi-Fi 3. Time Here are 10 prompts for Claude that generate daily income for you
25
102
673
125,050
Kryptonium retweeted
🚨Anthropic just showed a 24-minute workshop on how to actually do prompts for Claude. Taught by the people who built it. Free. No registration. No paywall. I've seen $300 courses that don't cover what they teach in the first 8 minutes. Watch it and bookmark it now.
37
516
2,979
383,903
Kryptonium retweeted
"KONIEC PEWNEJ EPOKI"
END OF AN ERA
1
154
Kryptonium retweeted
Gruby news! Stworzyłem nowy projekt! 🤯 🚀 Powstała platforma, która przyda się w Waszej codziennej pracy dając dostęp do ponad 1200 darmowych skilli i dodatków do popularnych narzędzi AI takich jak Claude Code, Claude Cowork, Openclaw, czy Codex. Można tu znaleźć skille dla marketerów, deweloperów, prawników, contentowców, sprzedawców, ludzi z obsługi klienta. Naprawdę dla każdego. Dajcie znać co myślicie! 😅 Od dłuższego czasu szukałem strony, na której w jednym miejscu łatwo byłoby znaleźć gotowe skille do popularnych platform jak Codex, czy Claude Code. Od miesięcy obserwuję, jak ludzie u nas na firmowym slacku dzielą się skillami, które stworzyli w ramach swojej pracy, a które mają potencjał, by przydać się innym ludziom w firmie. Istniejące huby skilli prowadzą ograniczoną weryfikację, dają niejasne instrukcje instalacji, rzadko pozwalają przeglądać skille z wielu platform. Część takich platform jest płatna. Dlatego przez ostatnie 2-3 tygodnie zwibekodowałem projekt Skillta (najprostsza sensowna domena .com zawierająca słowo "skill', która była do kupienia bez kosmicznej kasy). Skillta pozwala nie tylko przeglądać skille, ich oceny na githubie, ilość pobrań, gwiazdek itd. Platforma pozwala dzielić się swoimi skillami. Ja wrzuciłem już swojego Value Checkera - skill, który przygotowałem dla Załogi B24, aby można było łatwo i szybko ocenić, czy treść, którą przygotowaliśmy (blog post, raport, social post) - daje realną wartość czytelnikowi. Od lat przypominam o tym przy różnych okazjach, więc postanowiłem po prostu zamienić reguły, którymi oceniamy wartość treści na skill, którym latwo się dzielić i wpiąć w swojego claude code, czy cowork. Na platforme jest też sekcja Use Cases, która pokazuje skille, ale przez pryzmat zastosowań - tego co można z każdym z nich zrobić. Jest tych zastosowań 1689 w bazie! Wydaje mi się, że to dużo wygodniejsze niż przeglądanie niezrozumiałych opisów lub nazw skilli i próbowanie dopasowania ich do swoich potrzeb. Pobierając skille z tej platformy mamy pewność, że zawsze są to najświeższe wersje, bo wszelkie paczki do pobrania są tworzone w locie na bazie najbardziej świeżej wersji z githuba (lub innej platformy hostowania kodu). Platforma jest w 100% darmowa. To jest po prostu coś, czego sam potrzebowałem w swojej codziennej pracy. Mam nadzieję, że Wam przyda się równie bardzo jak mnie!
63
61
714
56,266
Kryptonium retweeted
Ostatnio odpaliłem open sourceowe narzędzie do szukania drzewa genealogicznego rodziny przy użyciu modeli LLM. Sztuczna inteligencja w 2 godziny doszła do okolic 1800-1820 roku. Jeśli dobrze liczę, do 5-6 pokolenia po mojej stronie i po stronie żony. Najciekawsze jest jednak nie to, że AI coś znalazła. Najciekawsze jest to, że pamięć o przodkach wcale nie zaginęła. Ona po prostu leży rozrzucona po aktach urodzeń, ślubów i zgonów, starych archiwach, często po rosyjsku, z czasów zaborów i czeka, aż ktoś połączy kropki. Ja podałem tylko punkty startowe miejscowości, nazwiska dziadków, nazwiska panieńskie tam, gdzie je znałem. Od strony ojca brakowało mi danych, więc byłem przekonany, że tu wszystko się urwie. Nie urwało się. Model przez 2 godziny krzyżowo łączył dane, wykluczał błędne tropy i składał całość z rozproszonych dokumentów. Mocne wow, jak to robił. Mi by się nie chciało, nie miałbym tyle cierpliwości i pomysłowości. Drugie wrażenie było bardziej osobiste. Czytasz te akty i nagle widzisz, jak blisko jest historia, o której nikt już nie mówi. Wielu moich przodków ponad 100 lat temu było niepiśmiennych. Wielu brało ślub dopiero po 27 roku życia. Sporo dożywało około 70 lat, czyli dłużej, niż intuicyjnie bym zakładał. Poznałem ich zawody, śmierć, świadków, trochę jak ten świat wyglądał. To daje perspektywę jak dobre mam życie teraz, jestem zdrowy, umiem pisać i czytać, głodny nie jestem, nawet mam komputer, a teraz Ai.... Na końcu dostałem sugestię od Ai, co robić dalej gdzie pisać, do kogo się zgłosić i jak wejść jeszcze wyżej w drzewie. Więcej pokażę na filmie, ale jeśli macie chwilę czasu, to serio warto to sprawdzić. Nie tylko dla technologii, ale też po to, żeby zobaczyć, jak krótka bywa nasza pamięć. Może nie ma sensu za bardzo wszystkim się przejmować i fajnie wiedzieć co dla nas jest naprawdę ważne. Bo potem i tak o nas wszyscy zapomną. miłego dnia ☕️ ps. Co zrobiłem: 1. Sciągnąłem Antigravity. 2. Sklonowałem repo. 3. Podpiąłem ChatGPT Codex 5.3 medium. 4. Poprawiłem kod pod polskie warunki. 5. Podałem to, co wiedziałem: miasta, wsie, nazwiska dziadków, nazwiska panieńskie tam, gdzie je znałem. 6. Ai zrobił resztę.
Your grandparents had grandparents. They had grandparents. Somewhere back there, someone got on a boat, or didn't. Someone changed their name, or had it changed for them. Someone is buried in a cemetery you've never heard of in a country you've never been to. Most families lose track after two generations. I used AI to push mine back nine. One session with @karpathy's autoresearch pattern: over 100 organized research files. It found a 1940 Norwegian emigrant history with my ancestors in it. Resolved a maiden name question that confused my family for 70 years. Identified relatives no one alive knew existed. The method is simple: set a goal, measure progress, verify against real records, repeat. The AI searches public archives, cross-references birth certificates against cemetery records against church books, and logs everything it finds (and everything it doesn't). Open sourced the whole toolkit. Prompts that do the research for you, archive guides for 20 countries, starter templates, even a framework for making sense of DNA results. If you have a box of old photos and unanswered questions, this is where to start. github.com/mattprusak/autore…
86
100
1,482
223,106
Kryptonium retweeted
Szaleństwo wojny na Bliskim Wschodzie się rozpędza. Pojedyncze zdarzenia zaskakują, a obraz całości wojny regionalnej wykracza poza czarne scenariusze. 💥Izraelczycy bombardują infrastrukturę wydobywczą Iranu, polują na przywódców, ale także na pojedyncze punkty kontrolne milicji Basidż w Teheranie. Dzisiaj zaatakowali nawet irańskie okręty na Morzu Kaspijskim. Amerykanie nie pozostają w tyle. Atakują obiekty wojskowe, infrastrukturę krytyczną. Możliwe, że przygotowują atak na strategicznie położone wyspy w Cieśninie Ormuz, by ją odblokować. Izrael dewastuje południowy Liban, odcina tę część kraju od północy i powoli wprowadza kolejne siły do kraju. UNIFIL wyraża zaniepokojenie, co brzmi żenująco bezradnie, ale nic więcej zrobić nie może. 💥Media w Izraelu wyliczają gigantyczne straty ponoszone przez Iran, jakby to miało coś realnie zmienić. Izraelscy eksperci od Iranu podkreślają, że wojna od początku opiera się na głębokim niezrozumieniu tego kraju i niedoszacowaniu jego siły oraz zdolności przetrwania. Decydenci ich nie słuchali i nadal ignorują. 💥Tymczasem Iran przyjmuje bolesne ciosy i wyprowadza swoje. Poniżej atak na rafinerię Aramco w Arabii Saudyjskiej. Płoną też rafinerie w kilku innych krajach Zatoki Perskiej. Rakiety i drony trafiają w bazy amerykańskie. Iran nie może wygrać bezpośredniego starcia militarnego, ale robi wszystko, aby strategicznie wyjść z wojny zwycięsko dzięki broni ekonomicznej. 💥Także Izrael przyjmuje ciosy. Poniżej głowica kasetowa nad Negewem, gdzie znajdują się duże bazy IDF, ale dwa pociski, prawdopodobnie przechwytujące, wystrzelone w celu strącenia rakiet libańskiego Hezbollahu wymierzonych w okolice Strefy Gazy. To ważny znak. Po pierwsze dla Palestyńczyków, ale także dla Izraela, który walczy, by odepchnąć Hezbollah na 30 km od granicy, a ten strzela rakietami na odległość ponad 200 km. 💥Przestają zgadzać się też statystyki taktyczne. Na początku wojny Izraelczycy ekstatycznie pokazywali zmniejszającą się liczbę rakiet wystrzeliwanych przez Iran. Tymczasem rośnie liczba, a zarazem maleje odsetek straceń. Po uderzeniach irańskich i Hezbollahu na systemy ostrzegania czas alarmu skrócił się o połowę, ma brakować pocisków przechwytujących, a Iran dostosowuje taktykę i wykorzystuje powstałe luki. Co więcej, zabicie przywódców nie zdestabilizowało państwa, a miejsce zabitych zajmują nowi, bardziej radykalni i mniej skorzy do dialogu. 🗣️Podsumowując, nic nie wskazuje na rychły koniec, a może być jeszcze gorzej. Huti w Jemenie nadal nie reagują, a mogą bardzo utrudnić żeglugę i łańcuchu dostaw przez Morze Czerwone. To może być rezerwą strategiczną Iranu. Tymczasem proszę sięgnąć po magazyn.new.org.pl - w tak ciekawym momencie warto czytać i wiedzieć co się dzieje oraz co to znaczy.
10
36
205
6,140
Kryptonium retweeted
Nowy wykres od Anthropic robi wrażenie… 📊 Gdybyś 5 lat temu pokazał/-ła komukolwiek ten wykres, mógłbyś/mogłabyś narazić się na śmieszność. Prawa strona to prace umysłowe, która do niedawna wydawały się najbardziej pewne i cenione. Te prace były wygodne, dobrze płatne, wiązały się ze statusem społecznym i uznaniem. Dziś jest prawdopodobne, że zostaną one poważnie dotknięte w krótszym czasie, niż potrafimy sobie to wyobrazić. Trochę tak jakby ludzie czekali na plaży, bo woda się cofnęła, ale płyty tektoniczne już się przemieściły, a zaraz przyjdzie fala tsunami. 🌊 Imho, kolejna dekada będzie czasem dyslokacji i istotnych wyzwań, w tym także społecznych. Nie pozostaje nam nic innego jak nauczyć się jak najlepiej pracować i wykorzystywać narzędzia sztucznej inteligencji. Wykres prezentuje też tę pozytywną stronę, że jak dotąd wykorzystujemy tylko frakcję jej możliwości. Dobrego dnia!
53
38
323
57,740
Kryptonium retweeted
Software staje się towarem masowym. Codziennie czytamy o MVP w stylu Notion czy Calendly, stawianych w 30 minut przy użyciu Claude Code. Sam jestem mocno podjarany tym nowym sposobem budowania produktów cyfrowych. A że zajmuję się tym od 20 lat - postanowiłem spisać kilka przemyśleń i prognoz dotyczących tworzenia oraz dystrybucji software’u. Poprzeczka w budowie dobrych produktów pójdzie do góry. 10 lat temu śmialiśmy się z tego, jak wyglądał software 20 lat temu. Dziś śmiejemy się z tego sprzed 5 lat. Za dwa lata będziemy się śmiać z tego, co dziś robimy. Będzie duży przeskok, ale software przetrwa. SaaS podobnie - może z nowym modelem biznesowym, nie opartym na pay per seat. Ale przetrwa. Odkąd pamiętam, biznes buduje się z obawą o jakiś wszechwładny byt, który wejdzie do mojej branży i skosi wszystkich. Latami był to Google, teraz jest AI. A z moich doświadczeń przedsiębiorcy zawsze znajdą sobie sposób na wykrojenie fajnego kawałka torta od gigantów tego świata. Panika na SaaS napędza wpisy typu „software is dead”, a dla mnie software nigdy nie był bardziej żywy. Jak w każdej branży, w której drastycznie spada próg wejścia - czeka nas masa innowacji. Tak było lata temu z fotografią, muzyką i masą innych segmentów. Nie znam się na giełdzie, ale dużo mocniej wierzę, że Google będzie beneficjentem rewolucji AI niż Costco czy Walmart. Mimo że mnożniki na tych drugich są znacznie wyższe i rynek ocenia to zupełnie odwrotnie do mnie. Więcej narzędzi to większa konkurencja. Większa konkurencja to droższe stawki per click. To zapowiada kolejne wzrosty wpływów Google Ads czy Meta Ads, które zobaczymy w ich wynikach kwartalnych. Rynek SaaS bardzo mocno przesunie się w stronę dużych klientów. Biznesy SaaS celujące w klientów enterprise będą oczywiście radziły sobie najlepiej. Te nastawione na B2C lub SMB będą mieć problemy ze względu na wysyp tanich vibe-SaaSów. Wyjątkami będą te, które mają fosę w postaci wyróżników opisanych powyżej - bezpieczeństwo, zaufanie, dane, które trudno znaleźć lub zgromadzić w necie. Wyróżnikami produktów będzie jeszcze mocniej marka, zaufanie, bezpieczeństwo, certyfikaty, dostęp do danych, których nie ma w łatwo dostępnych API. Fosą wielu SaaS będą wspomniane dane, których nie można znaleźć w sieci. Dane o „zużyciu” ich produktu, które zostaną udostępnione użytkownikom w formie benchmarków. Dlaczego Mailchimp jest jednym z najlepszych narzędzi email marketingu? Bo otworzył swoją bazę danych o wysyłkach wszystkich klientów. Wysyłając newsletter, mogę sprawdzić, jak wypadł na tle innych z mojej niszy. To coś, czego potrzebują duzi klienci, a czego nie skopiuje SaaS postawiony przez weekend na kolanie. Tego typu dane zbiera się latami. Więcej firm będzie budowało fosy tego typu. W skrócie: duzi gracze wygrywają zaufaniem integracje wsparcie compliance. Mali wygrywają ultra-niszą albo super dystrybucją. Kluczem będzie dystrybucja - marketing. Dużo ciężej będzie wyróżnić się funkcjami produktu, bo sporo z tych nawet najbardziej udanych będzie można klonować w weekend od konkurencji. Gdy każdy może wystartować w weekend, wygrywa nie ten, kto „zbuduje”, tylko ten, kto najszybciej zamknie pętlę uczenia (analiza - insight - iteracja), czyli ma najlepszy know how pomiaru i analizy (eventy, kohorty, jakościowe feedback loops), potrafi robić 10 eksperymentów tygodniowo, a nie 10 feature’ów na kwartał. Specjaliści od lejka będą w cenie, choć wymagania od nich będą znacznie wyższe niż rok temu - obudowani AI będą dostarczać znacznie bardziej widowiskowe wnioski. Software slop. Gdy implementacja jest tania, największym błędem jest budowanie „czegokolwiek”. Sztuką jest znalezienie problemu z realnym bólem,sformułowanie propozycji wartości lepiej niż inni. Dobry pomysł historycznie był wart niewiele, bo liczyła się jego egzekucja. Mimo że to nie zmieni się o 180 stopni, to pomysł na pewno zyskuje na znaczeniu. Jestem w szoku, jak mało powstaje dobrych pomysłów. Tech ziomale z Twittera krzyczą o gamechangerach jak Claude Code czy OpenClaw, a sami wykorzystują tę technologię, żeby automatycznie dodać sobie przypomnienie do kalendarza Google albo „napisać” klon Calendly. Co drugi tworzy enigmatyczne narzędzie do „researchu”. Absolutna rewolucja… Budowanie produktu będzie łatwiejsze niż kiedykolwiek, ale budowanie biznesu trudniejsze niż kiedykolwiek. Do tej pory mogłeś być półogórkiem, który w latach 2000 postawił produkt adresujący bolesny problem niedostrzegany jeszcze przez innych. Miałeś szczęście. Trafiłeś na falę, której nie zdołałeś spierniczyć brakiem pomysłu na dystrybucję, błędami w zarządzaniu, słabą obsługą klienta. Tego typu historie będą coraz rzadsze. Klonowanie UI jest łatwe. Trudniejsze jest utrzymanie dziesiątek integracji, radzenie sobie z limitami, zmianami API, błędami i niestabilnością partnerów, wersjonowanie, uprawnienia, mapowanie danych. Firmy, które mają już rozpykany kanał dystrybucji, będzie oczywiście łatwiej. Typowo jednak takie firmy mają wielokrotnie większą bezwładność. Wygrają firmy, które będą potrafiły połączyć już działające kanały dystrybucji z wysoką zwinnością. Póki co większość firm tylko myśli, że jest zwinna, bo kupili kilku osobom w firmie GPT Plus i skrócili roadmapę produktową z 24 miesięcy na 18. Te firmy będą cierpieć - szczególnie produkty cyfrowe, bo naturalnie kopalnia węgla rządzi się innymi prawami. Eksplozja mikro-SaaS: tysiące małych narzędzi dla nisz, bo koszt startu spada drastycznie. W marketingu aplikacji pojawiają się nowe kanały dystrybucji i formaty reklamowe. Odwieczna marketingowa gonitwa: ludzie przyzwyczajają się do reklam, reklamy przestają działać, pojawiają się nowe sposoby zwrócenia uwagi. AI SEO, marketplace’y Custom GPT, marketplace’y serwerów MCP itd. Co parę lat pojawia się nowy kanał, który na początku daje fenomenalne zwroty. Jak FB Ads na początku poprzedniej dekady. Jak TikTok Ads parę lat temu. Kolejnym będą GPT Ads. Nowe kanały dystrybucji będą walczyć nie tylko o atencję klientów, ale też o względy agentów AI rozsyłanych przez klientów. AI SEO już dziś jest w części takim właśnie kanałem. Walczymy o ilość cytowań naszej domeny w modelach AI, a więc realnie o to, jak często agenci AI wybiorą naszą stronę jako tę, na którą chcą się powołać. Nietrudno sobie wyobrazić specjalne marketplace dla agentów AI. Takie g2 lub Cartera ale dla agentów AI. Uff, trochę mi zeszło. Mam nadzieję, że moje wypociny Wam się przydadzą. W razie pytań: walcie zawsze śmiało!
44
34
618
94,139
Kryptonium retweeted
przekroczyłem limit 2000 słów tygodniowo na @WisprFlow i bez zastanowienia wziąłem wariant płatny. To tool, który zastępuje pisanie, mówieniem. Działa to tak, że klikasz jeden klawisz 'fn' w polu tekstowym i zaczynasz mówić, co normalnie byś napisał, a narzędzie formatuje Ci tekst, tworzy akapity itp, praktycznie się przy tym nie myląc. Co więcej, dzięki temu też widzisz, jak się wypowiadasz i możesz świadomie zapanować nad tym, aby się nie powtarzać itp, ale to już pewien efekt uboczny. Bawię się tym narzędziem ~miesiąc, ale zdecydowanie ułatwia odpowiadanie na wszelkie wiadomości, czy to na slacku, mailu, czy podczas pracy z Claude. Wispr. Dawno żadne narzędzie mi tyle czasu nie oszczędziło i zarazem pozytywnie rozleniwiło. :) #polecam. wisprflow.ai/
34
6
159
23,426
Kryptonium retweeted
708 GB image of the Moon 🌑

169
1,839
9,574
332,313
Kryptonium retweeted
Wiem, że to bardzo długie, ale wg mnie każdy świadomy człowiek powinien to przeczytać. To idzie szybciej niż ja parę lat temu mówiłem. A skutki powoli widać na giełdach. linkedin.com/pulse/something…
24
16
125
30,993
Kryptonium retweeted

16
43
340
106,348
Kryptonium retweeted
Useful Vitamin Cheat Sheet. Save it.
27
146
833
64,903