Ok, teraz na poważnie.
Nitka o tym, czemu Trump idealnie udowodnił, że nasze środowiska liberalno lewicowe to stado durniów, niezdolnych do jakiejkolwiek nieżależnej myśli, zdziecinniałych histerycznych a przy okazji niebywale agesywnych snobów, potrafiących tylko powtarzać oklepane i puste formułki, nadsyłane im z Zachodu.
Zapraszam na nitkę 🧵dot. stosunku naszej "elyty" do Trumpa i Kamali.