BioCam. Polska kapsułka endoskopowa. Ich sytuacja jest trudna. Przez walkę z Polskim Urzędem Rejestracji Leków zmuszeni byli znacznie opóźnić wdrożenie. Mimo, że technologicznie są geniuszami państwo nie daje takim firmom zwyczajnych szans. Projekt, który ma szansę uratować miliony osób na świecie. Zostali tak wymęczeni przez polski biurokratyzm, że książkę można o tym napisać. Saule Technologies i perowskity Olgi Malinkiewicz. Jeśli zaraz nie znajdą finansowania w kraju, będą zmuszeni poszukiwać inwestora za granicą. Spółka wyemigruje z kraju. Jak dotąd nie dostali ofert z Polski. Mam wymieniać dalej? A ja czytam, że priorytetem cyfrowym polskiego rządu jest powołanie organu ds. AI. Kolejnego państwowego urzędu. Rozumiem konieczność wdrożenia prawa UE. Zadbajcie jednak, by w Polsce powstawały technologie w tym AI, które taki organ naprawdę miałby regulować. Martwi całkowity brak pomysłu włodarzy, jak ten problem rozwiązać. A to jest obecnie największy problem polskiego sektora innowacji - odpływ tego co mamy najcenniejsze.
[wpis edytowałem uzupełniając historię BioCam].