Nie każdy blockchain może być całkowicie prywatny od A do Z, jednak coraz więcej projektów stawia, przynajmniej częściowo, na poufność.
W wielu przypadkach odchodzi się od modelu pełnej przejrzystości - opowiem o tym pokrótce w kontekście Sui, zkSync, Polygona i Solany.
Dla jasności, nie chodzi tutaj o anonimowość, lecz o prywatność zgodną z regulacjami - tak, aby banki, fundusze i instytucje mogły korzystać z blockchaina bez ujawniana danych wrażliwych np. konkurencji.
Sui zapowiedziało chociażby wdrożenie Confidential Transfers jeszcze w 2026 roku - mówiłem o tym na kanale, ale z racji tego, że kryptowalutami interesujecie się głównie na ATH, kiedy to robicie zakupy, to nikt nie obejrzał - z tego względu wspominam po raz drugi.
Rozwiązanie ma wykorzystywać dowody kryptograficzne ukrywające kwoty transferów przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad podażą.
Projekt wpisuje się w szerszą strategię rozwoju sieci, która obsłużyła dotąd przeszło 1B dolarów wolumenu, jeśli chodzi o stablecoiny (od sierpnia 2025 r.) i przygotowuje właśnie bezgazowe transfery.
Ostatnio Sui ma jednak problemy ze stabilnością.
zkSync stawia natomiast na sektor instytucjonalny. Firma rozwija platformę Prividium, gdzie transakcje i dane pozostają poza publicznym blockchainem, a do Ethereum trafia jedynie kryptograficzny dowód poprawności.
Pierwsze wdrożenie miało miejsce przy okazji współpracy z Deutsche Bank.
Warto wspomnieć też o projekcie Cari Network, skupiającym pięć amerykańskich banków regionalnych, posiadających łącznie 600 mld dolarów depozytów.
Polygon z kolei dodał do swojego zestawu narzędzi możliwość budowy prywatnych blockchainów dla instytucji.
Dane transakcyjne w tym wypadku pozostają zintegrowane z infrastrukturą kontrolowaną przez organizację, natomiast do Ethereum wysyłane są jedynie kryptograficzne potwierdzenia.
Dzięki integracji z AggLayer prywatne sieci mogą jednocześnie korzystać z płynności publicznego ekosystemu.
Solana była pionierem tegoż kierunku dzięki funkcji Confidential Transfers, o których pisałem przed chwilą - w standardzie Token-2022.
Wykorzystano tutaj szyfrowanie homomorficzne i dowody wiedzy zerowej do ukrywania sald oraz kwot transferów przy zachowaniu możliwości audytowania przez uprawnione podmioty.
Niestety... funkcja ta została ostatecznie wyłączona po odkryciu luki bezpieczeństwa umożliwiającej potencjalne fałszowanie dowodów - obecnie oczekuje się na pełny audyt.
Ciekawym podejściem wyróżnia się również mniej znany Midnight, rozwijany w ekosystemie Cardano (ciekawszy niż Cardano). Zaprojektowany jako sieć nastawiona na prywatność, uruchomiony w marcu 2026, korzystający z dwóch tokenów - NIGHT i DUST - oraz własnego języka umożliwiającego tworzenie poufnych smart kontraktów.
Hoskinson określa tę koncepcję jako "racjonalną prywatność" - przeznaczoną głównie dla finansów, ochrony zdrowia i systemów tożsamości.
To oczywiście nie wszystko, bo o wszystkim wspomnieć i napisać nie sposób. Chodzi przede wszystkim o to, by zdać sobie sprawę z podobnego kierunku, jaki obierają zupełnie różne projekty kryptowalutowe w ostatnich miesiącach. W kontekście prywatności podejmuje się naprawdę sporo działań.
Na XRP Ledger np. proponowany standard XLS-0096 ma umożliwić ukrywanie sald i wartości transferów przy zachowaniu publicznej informacji o całkowitej podaży aktywów. Wcześniej opcjonalne mechanizmy prywatności wdrożył również Litecoin, a część transakcji bitcoinowych realizowana jest poza głównym łańcuchem za pośrednictwem Lighting Network.
Na drugim biegunie mamy parę skrajności - projekty stworzone z myślą o pełnej anonimowości np. Monero i... borykający się ostatnio z problemami (już rozwiązanymi) Zcash.
W przeciwieństwie do nowych rozwiązań instytucjonalnych ich celem jest maksymalne utrudnienie identyfikacji uczesników transakcji - co z kolei prowadzi do problemów regulacyjnych, ograniczonej dostępności na giełdach i niemożliwości wykorzystania "oficjalnie" np. w TradFi czy w innych celach, chociażby przez fundusze/podmioty instytucjonalne.
Główną myślą tegoż wywodu jest jednak najważniejsza zmiana - w tendencji - polegająca na przesunięciu akcentu z anonimowości na poufność z możliwością selektywnego ujawniania danych. Strzał w dziesiątkę, gwarantujący bezpieczeństwo i zgodność z regulacjami, a więc kompromis, który nie przeszkadza masowej adopcji.
A nawet jej pomaga - w sektorze finansowym prywatność bez rezygnacji z wymogów regulacyjnych i audytowych to naprawdę duża sprawa.