‼️ Szanowny Panie
@K_Stanowski @OficjalneZero
Wysłuchałam tego filmu i powiem Panu tak: dziś stracił Pan w oczach wielu ludzi.
Nie tych, o których mówił Pan w materiale. Nie tych wszystkich polityków, którzy nagle stali się strażnikami moralności. Nie tych, którym zarzucał Pan hipokryzję.
❗️Stracił Pan natomiast w oczach wielu zwykłych ludzi. Na pewno wielu urzędników całej administracji publicznej, ich rodzin i ich znajomych, ale również wielu przyzwoitych ludzi, którzy po prostu wiedzą, jak wygląda życie i jak wygląda praca.
⚠️ Bo zamiast zrobić materiał rzetelny, w którym po pierwsze wypadałoby zapytać również urzędników
@KAS_GOV_PL, jak to wygląda z ich strony, zamiast przyjrzeć się szerzej problemowi, o którym również pisałam do Pana w osobistym liście, czyli sposobowi rozliczania pracy i oczekiwań stawianych pracownikom – zrobił Pan materiał, który sprawia wrażenie, jakby przede wszystkim chciał Pan podreperować swoją urażoną dumę i swoje urażone ego.
Tak naprawdę zachował się Pan dziś bardziej jak obrażony uczestnik sporu niż dziennikarz poszukujący prawdy.
‼️ Nadal uważam, że ma Pan szansę zrobić rzetelny materiał o tym, jak wyglądają nabycia sprawdzające. Nadal jestem do Pana dyspozycji. Moi koledzy ze skarbówki również są do Pana dyspozycji.
Chętnie opowiemy, jak to wygląda z drugiej strony, bo tej drugiej strony zwyczajnie zabrakło.
🤔 Zastanawiam się również, czy był Pan kiedyś pracownikiem dużej organizacji, która rozlicza człowieka z efektów jego pracy. Mam wrażenie, że nie. Mam wrażenie, że nie do końca rozumie Pan mechanizmy funkcjonowania takich instytucji, odpowiedzialność, jaka ciąży na pracownikach, oraz sposób, w jaki są oni oceniani i rozliczani. Oni również muszą spłacić kredyty, opłacić rachunki oraz wychować dzieci.
Gdyby była taka możliwość i gdybym została zwolniona z tajemnicy skarbowej, mogłabym opowiedzieć Panu o wielu przypadkach, w których te mandaty w wysokości sześciu, dziesięciu czy piętnastu tysięcy złotych – były całkowicie zasadne.
📌 Bo są, proszę Pana, takie miejsca w Polsce. Szara strefa w gastronomii nadal jest poważnym problemem.
Są miejsca, z których to zjawisko wręcz słynie (centrum Krakowa czy Warszawy). Są restauracje, w których nagminnie nie wystawia się paragonów lub wystawia się paragon/rachunek kelnerski.
📌 I nie jest prawdą, że urzędnicy od razu przychodzą z mandatami. Najpierw są ostrzeżenia. Dopiero kiedy sytuacja się powtarza, podejmowane są dalsze działania.
❗️A nawet wtedy zdarza się, że mandaty w wysokości dziesięciu czy dwudziestu tysięcy złotych nie robią na największych restauracjach żadnego wrażenia.
Właściciele potrafią śmiać się urzędnikom w twarz i mówić, że i tak bardziej opłaca im się nie nabijać wszystkiego na kasę fiskalną, bo te pieniądze odrobią w jeden dzień.
👉 I teraz mam do Pana pytanie. Czy Pana zdaniem wtedy te dziesięć tysięcy złotych również jest nieuzasadnione?
Bo wszyscy musimy płacić podatki. Także ci restauratorzy, którzy uczciwie wystawiają paragony, odprowadzają podatki i konkurują z tymi, którzy świadomie omijają przepisy.
⚠️ I nie bronię tutaj tej konkretnej urzędniczki z Gdańska. Nie znamy jednak wszystkich okoliczności tej sprawy.
Nie wiemy, czy wcześniej były ostrzeżenia. Nie wiemy, czy była recydywa. Nie mam tej wiedzy i dlatego nie zamierzam wydawać jednoznacznych ocen – w przeciwieństwie do Pana. ❗️
Natomiast ogromną niekompetencją wykazało się tutaj
@MF_GOV_PL, popełniając szereg błędów komunikacyjnych i pozwalając, by sprawa żyła własnym życiem.
To jednak nie zmienia mojego zdania o Pana materiale.
❗️To, co zrobił Pan dzisiaj w tym filmie, było naprawdę przykre.
‼️ Bo zamiast wykorzystać swoją pozycję i swoje zasięgi do pokazania całego obrazu sytuacji, pokazał Pan wyłącznie tę część, która pasowała do z góry przyjętej tezy.
A od dziennikarza oczekiwałabym czegoś więcej.
Oczekiwałabym ciekawości, rzetelności i gotowości do wysłuchania obu stron.
Tego właśnie najbardziej zabrakło.
youtu.be/7SQ-Tgdj5CQ?is=2EpN…