"🧪🧲 Ten nastolatek z Irlandii wymyślił, jak usuwać mikroplastik z wody za pomocą magnesów i oleju. Jego wynik: 87% czystości. A wszystko zaczęło się od kajaka i jednej skały.
Fionn Ferreira miał osiemnaście lat, gdy płynął kajakiem wzdłuż wybrzeża West Cork. Zobaczył skałę pokrytą olejem. A do tego oleju przykleiły się setki maleńkich kawałków plastiku.
Zastanowił się: skoro plastik naturalnie przykleja się do oleju, czy można to wykorzystać do usuwania mikroplastiku z wody?
Mikroplastik – cząstki mniejsze niż pięć milimetrów – jest wszędzie. W rzekach, jeziorach, oceanach. W rybach, które jemy. W wodzie, którą pijemy. Konwencjonalne oczyszczalnie ścieków nie są w stanie go wyłapać. Za mały. Przechodzi przez filtry i trafia do środowiska.
Fionn postanowił to zmienić.
Mieszkał w odległej części Irlandii. Nie miał dostępu do profesjonalnych laboratoriów. Miał za to domowe laboratorium, ciekawość i determinację.
Pomyślał o ferrofluidach – ciekłych cieczach magnetycznych. Powstają przez zmieszanie oleju z proszkiem magnetytu. Po zetknięciu z magnesem reagują jak żywe. Używa się ich w głośnikach, w urządzeniach elektronicznych.
Nikt nigdy nie użył ich do walki z mikroplastikiem.
Aż do Fionna.
Hipoteza była prosta: mikroplastik i ferrofluid mają podobne właściwości chemiczne – oba są niepolarne. W wodzie powinny się przyciągać. A potem magnes może wyciągnąć całą mieszaninę.
Fionn przeprowadził ponad 1000 testów. Przetestował dziesięć różnych rodzajów plastiku: nylon, poliester, polipropylen. Zbudował własny spektrometr. Używał mikroskopu do weryfikacji.
Wynik? Średnio 87% mikroplastików zostało usuniętych z wody. Dla niektórych rodzajów plastiku – nawet 88%.
Bez drogiego sprzętu. Bez skomplikowanych procesów chemicznych. Tylko olej, proszek magnetytu, magnesy.
Fionn zgłosił swój projekt do Google Science Fair 2019 – międzynarodowego konkursu dla uczniów. Nadesłano tysiące prac z całego świata. Tylko 24 zostały finalistami.
29 lipca 2019 roku ogłoszono zwycięzcę.
Fionn Ferreira zdobył Grand Prize.
Nagroda: 50 000 dolarów stypendium i globalne uznanie. Media na całym świecie mówiły o irlandzkim nastolatku, który rzucił wyzwanie mikroplastikowi.
Co ważniejsze, jego metoda ma potencjał, by działać w prawdziwym świecie. Fionn nie chce oczyszczać oceanów bezpośrednio – to prawie niemożliwe. Chce umieścić swoją technologię w oczyszczalniach ścieków. Przechwycić mikroplastik, zanim trafi do rzek i mórz. Zatrzymać zanieczyszczenie u źródła.
Po zwycięstwie Fionn wyjechał na studia chemiczne do Holandii. Założył organizację non-profit. Zaczął rozwijać prototyp. Dziś współpracuje z fundacjami na całym świecie.
Nie mówi, że jego projekt jest jedynym rozwiązaniem. "Rozwiązaniem jest, żebyśmy całkowicie przestali używać plastiku" – powtarza. Ale dopóki to się nie stanie, jego wynalazek daje nam narzędzie. Skuteczne, tanie i gotowe do wdrożenia.
Pewnej nocy, jeszcze przed wygraną, Fionn siedział w swoim domowym laboratorium o trzeciej nad ranem. Właśnie zakończył setny test. Spojrzał przez mikroskop. Wynik był inny niż wszystkie poprzednie. Znacznie lepszy.
Ale zamiast świętować, Fionn zrobił coś zupełnie nieoczekiwanego. Coś, co pokazało, dlaczego wygrał. Zorientował się, że morza i oceanów nie da się oczyścić, że trzeba te jego instalacje czyszczące montować w oczyszczalniach ścieków zanim zostaną spuszczone do morza, niby takie proste a jakie genialne.
🧪🧲🌊
#FionnFerreira #Mikroplastik #Ferrofluid #Nauka #GoogleScienceFair #CzysteOceany "
za Kebab i My