Jasne, i zapewne od razu sprawdziliście na ile to jest prawdopodobne, że ten człowiek na szybko założył anonimowe konto i z niego wysłał pogróżki, pod którymi się podpisał imieniem i nazwiskiem. I gdyby taki meil przyszedł od np. Tuska to też byście go od razu aresztowali?