Gnostyczny Pasożyt – James Lindsay
Jeżeli zamierzasz wprowadzić fałszywą religię lub skłonić ludzi do przyjęcia starej religii, która rości sobie pretensje do bycia religią albo nakłonić ludzi do tego, żeby uwierzyli w coś, co stwarza pozory nauki, w nieprawdziwą bądź zafałszowaną naukę, wówczas pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić jest skasowanie ich zdolności rozumienia rzeczywistości.
Kiedy rozum i wiara działają wspólnie, izolują gnozę. Celem gnozy jest upewnienie się, że rozum i wiara razem lub osobno staną się wystarczająco skorumpowane lub wystarczająco słabe, że będzie ona mogła funkcjonować jak pasożyt i przejąć pozycję zajmowaną przez jedno z nich, a ostatecznie przez oba.
Kiedy wciągnie cię sekta, zwłaszcza sekta tego rodzaju, stajesz się zazwyczaj osobą dotkniętą obsesją.
Ludzie, którzy analizują komunistów [np. Aleksander Sołżenicyn] zwracają uwagę na to, że robisz się bardzo zmęczony. Sołżenicyn powiedział: „Zapewniam was, że komunista nie jest zmęczony”, podczas gdy Marks stwierdził, że religia to „opium ludu”, ale na ten temat moglibyśmy rozmawiać przez następną godzinę. Komunizm działa bardziej jak metamfetamina ludu.
Gnoza oddziałuje jak pasożyt na wiarę i rozum. Naśladuje je, udaje, że nimi jest, zmienia język tak, aby używać języka naukowego, używać języka wiary, ale w rzeczywistości zajmuje ich miejsce, rzuca zaklęcia z kręgu czarodzieja i tak naprawdę wyrzuca ludzi, którzy mogliby ją skrytykować.
Celem jest negacja rzeczywistości, aby zrobić miejsce dla podróbki, a tymi podróbkami są sekty gnostyczne. Mogą stwarzać pozory religii i nauki.
Wiara hermetyczna jest synkretyczna z definicji, wszystkie wyznania są aspektami, fragmentami jednej wiary, więc jeśli ktoś chce zaczerpnąć trochę z tej i trochę z tamtej i wrzucić to do kotła czarownicy, wymieszać wszystko i stworzyć nową religię, może to uczynić.
Celem tajemnych religii jest zawsze transformacja. Co transformować? Transformować człowieka, transformować społeczeństwo, transformować świat, transformować naturę w co? W wizję gnostyczną, w to, co wierzą, że ujrzeli w przelocie w boskim intelekcie, w gnozę, w umysł Boga, w utopię, którą sobie tam wyobrażają.
Wykorzystują twoje wartości przeciwko tobie, między innymi twoją wolność. Oni mogą się pokojowo gromadzić, ale nagle, kiedy ty to robisz, to już nie jest pokojowe. Żądają, abyś traktował ich pomysły poważnie. Dlatego nie mogą znieść, kiedy ktoś z nich kpi, nie mogą znieść sarkazmu.
Oni wiedzą, a wy nie. I to jest linia podziału między wami, to linia podziału dla wszystkich ich nadużyć. Są lepszymi rodzicami, zarządcami środowiska, zarządcami ludzkości niż wy, ponieważ oni wiedzą, a wy nie. Oni są ekspertami, a wy nie.
Ich wyższość, tworzenie przez nich pozorów, że mają kompetencje – wszystko to wynika z przekonania, że oni rozumieją, a wy nie.
Zygmunt Bauman nazywa to „płynną nowoczesnością” zamiast postmodernizmem. Jako że nie ma niczego, czego można się złapać, oni mogą was kontrolować i tworzą, kiedy chodzi tylko o język, lingwistyczny płyn. Płeć znaczy to, nie, znaczy coś innego jutro, nie, znaczy coś innego w następnym tygodniu. Kiedy wszystko jest takim płynem, tworzą ludzi, którzy wiedzą i ludzi, którzy nie wiedzą.
Cokolwiek rozumiemy przez słowo Bóg, czy jest to Bóg czy Bóg natury czy coś całkowicie symbolicznego, świętego, to my tym nie jesteśmy, to jest większe od nas.
Rozum, jak pojmują go klasyczni liberałowie, jest czymś, co jest ograniczone i upadłe. Jesteśmy podatni na skorumpowanie [deprawację]. Nie jesteśmy Bogiem, nie możemy wiedzieć wszystkiego. Pod względem praktycznym to natychmiast ogranicza władzę. Ogranicza władzę polityczną, ogranicza władzę jedną kosztem drugiej. Ogranicza władzę naukową lub epistemologiczną.
Jestem ekspertem. To nie wystarczy. W odniesieniu do wiary istnieje przekonanie, że tylko Bóg ma władzę, ostateczną i jedynie prawdziwą władzę, zwłaszcza w pewnym sensie władzę moralną, człowiek zaś posiada władzę ograniczoną. Wynika z tego zatem, że musimy posiadać wolność przekonań. Wolność wyznania to punkt wyjścia, ale wolność przekonań musimy posiadać w zupełności.
Nikt nie staje się po prostu ekspertem, ponieważ jest ekspertem. Może się mylić. A jeśli się myli, to będą tego konsekwencje.
Rozum krytykuje gnozę jako z natury nieracjonalną. Innymi słowy, nie możemy być gnostykami. Kiedy rozum funkcjonuje właściwie, nie możemy być gnostykami. Władza świecka w liberalizmie jest pożyczona i zawsze podlega rozumowi. Musisz udowodnić swoja wartość, musisz przekonać większość swoich towarzyszy, aby pożyczyli ci władzę. Rozstrzygniemy twierdzenia na drodze racjonalnej debaty, logicznej obserwacji.
Gnoza utrzymuje, że posiada wyższy rozum. Nie zwykły rozum, wyższy rozum. Rozum umożliwiający specjalny dostęp, który mają tylko oni, a wy nie.
Księga 12 „Corpus Hermeticum”:
„Jeszcze raz, ojcze. Co masz na myśli? Cudzołożnik nie jest kimś złym? Morderca i cała reszta nie są źli?”
„Są, ale cierpienie człowieka posiadającego „nous” nie jest takie, jak cierpienie cudzołożnika, lecz mniej więcej takie jak cudzołożnika, nie takie, jak mordercy, lecz mniej więcej takie jak mordercy. Nie można uciec przed stanem śmierci, tak samo jak niemożliwa jest ucieczka przed stanem narodzin. Ale dla tego, kto posiada „nous”, możliwa jest ucieczka przed złem”.
Kiedy gnostyk zrobi coś złego, to nie jest złe. „Nous” oznacza „boski umysł”, a więc gnoza… To dlatego mają podwójne standardy. To dlatego to nie jest niewłaściwe, jeśli zrobią coś złego. Zrobili to dla większego dobra, za które uznają gnozę. Wy tego nie macie, więc gdy wy to robicie, jest to złe. Oni mają „nous”, wy nie.
Gnoza pozwala im rozgrzeszyć się z każdej winy za zły uczynek. Rozum nigdy by na to nie pozwolił. To z tego powodu postmodernizm niszczy zwłaszcza standard rozsądnego człowieka.
Jeżeli rozsądny człowiek nie istnieje, ponieważ wszyscy jesteśmy tendencyjni, nie istnieje standard rozsądnego człowieka.
Reakcjoniści są gnostykami ze sposobem myślenia, który sprawia wrażenie bezkompromisowego i konserwatywnego, który jest w rzeczywistości równie postępowy. Są pasożytem gnostycznym na konserwatyzmie. Tym samym stają się odwiecznym rywalem, nie przeciwnikiem gnostyków postępowych, takich jak marksiści.
youtu.be/i3DZa_aTsUk
wybudzeni.com/2024/08/04/gno…