Dowiedziałem się dziś, że 2 czerwca otrzymałem tytuł profesora nauk społecznych w dyscyplinie psychologia.
Ostatnio, z okazji moich 40. urodzin, mój zespół zrobił mi niezwykły prezent – stronę na Wikipedii. Można tam znaleźć między innymi informację, że 18 lat temu w Pabianicach byłem perkusistą zespołu Cukinia McKwacz. W krótkim czasie od jej powstania o ten szczegół zdążyła zapytać mnie zarówno dr Katarzyna Kasia na antenie TVP, jak i moi fantastyczni studenci UJ tuż przed rozpoczęciem testu;)
Jedną z rzeczy, za którą najbardziej cenię naukę, jest to, że daje szansę ludziom o bardzo różnych życiowych historiach. Gdy 18 lat temu graliśmy z Cukinią, nic nie wskazywało nie tylko na profesurę, ale nawet na to, że ukończę psychologię. Po drodze zdążyłem jej raz nie podjąć po dostaniu się na studia i raz zawiesić na rok uznając za, well... daleką od tego co się działo na matematyce.
Tymczasem dziś wraz z moim zespołem badamy mózg, zachowanie i relacje między jednym a drugim, wykorzystując metody, o których wtedy nawet bym nie pomyślał.
To dobra przypominajka, że życiowe ścieżki rzadko są proste, a przyszłość często okazuje się znacznie ciekawsza niż nasze najlepsze plany.
Kieruję dziś zespołem młodych ludzi, którzy są zdecydowanie mądrzejsi, niż ja byłem w ich wieku (a być może także niż kiedykolwiek będę). Coraz częściej rozmawiamy już nie tylko z innymi badaczami, ale również z decydentami o tym, dlaczego polityki publiczne powinny opierać się na rzetelnych wynikach badań.
Mam ogromne szczęście, że mogłem rozwijać się naukowo w czasach, gdy było to łatwiejsze niż dziś. Byłoby świetnie, gdyby młodzi ludzie z którymi pracuję i mam nadzieję w przyszłości dalej pracować mieli przynajmniej takie same szanse wejścia do nauki i budowania w niej kariery, jakie ja otrzymałem kilkanaście lat temu. Ciesząc się z informacji, patrzę z niepokojem w przyszłość, w której szansę pracy w nauce będą mieć wyłącznie najbogatsi... Jeśli chcemy, by za kolejne 18 lat profesorami zostawali najzdolniejsi, a nie najzamożniejsi, musimy potraktować naukę jako inwestycję w przyszłość Polski, a nie koszt do ograniczania,
@3procentnanauke!